Jesteśmy z przyszłości - Andrei Malyukov

Film opowiada o przygodach młodych chłopaków mieszkających w stolicy Rosji Sankt Petersburgu. Zajmują się oni wykopywaniem znalezisk na terenach, gdzie za czasów drugiej wojny światowej były miejscami bitew. Podczas jednych z wykopalisk za miastem znajdują łupy, które zamierzają sprzedać kolekcjonerom. Z radości, że udało im się coś znaleźć upijają się i w trakcie tej imprezy przychodzi do nich starsza kobieta. Przynosi im kanę wiejskiego mleka i prosi ich aby odnaleźli jej syna, który podczas jednej z bitew zginął w tych rejonach. Znakiem rozpoznawczym miała być papierośnica z wygrawerowanym napisem, którą młodzieniec otrzymał od dziadka. Chłopcy naśmiewając się ze staruszki obiecują, że odnajdą jej zgubę. Oczywiście nie mówili tego poważnie. Kiedy między znalezionymi łupami odkrywają dokumenty, na których widnieją ich nazwiska stwierdzają, że to wina kiepskiej jakości alkoholu kupionego na targu. Uważają, że to co odkryli jest tylko wynikiem metanu. W tej sytuacji aby się trochę ocucić udają się do pobliskiego jeziora, które wskazała im starsza kobieta. Wskakując do niego nie wypływają już w czasie, w którym weszli do wody lecz znaleźli się w samym środku drugiej wojny światowej. Na brzegu znajduje ich patrol zwiadowczy i zabiera ich do okopów. Młodzieńcy usilnie próbują powrócić do swoich czasów. Ich próby są daremne i kończą się niepowodzeniem. Czy uda się im znaleźć drogę do czasów z których przybyli?
